Kuweta otwarta, czy zamknięta, którą z nich wybrać ❓


W swojej pracy odwiedzam wiele mieszkań, w których żyją koty. Zauważyłam, że powoli odchodzimy od kuwet otwartych na rzecz tych z budką.

🌻🌻🌻🌻

Zastanawialiście się, czy ten trend na pewno idzie w dobrym kierunku ❓
Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie skąd w ogóle wziął się pomysł na kuwety zakryte. Pewnie domyślacie się — aby koci wychodek lepiej prezentował się na naszych salonach ❗️ Kuwety zakryte to wymysł stworzony przez ludzi, dla wygody ludzi.
A przecież służyć ma ich pupilom ❗️
Zasłonięcie kocich odchodów nic nie da, one nadal tam są i trzeba je po prostu posprzątać.
Ja zdecydowanie jestem za powrotem do kuwet otwartych. Powodów jest kilka:
1️⃣ Koty wcale nie chcą załatwiać swoich potrzeb w ukryciu. W naturze wybiorą otwartą przestrzeń. Dlaczego? Ponieważ nic nie umknie ich uwadze🧐 ani potencjalna ofiara, ani zbliżający się drapieżnik.
2️⃣ Z kuwety zamkniętej jest tylko jedna droga ucieczki⏯. W domach gdzie jest więcej niż jeden kot, a zwierzaki za sobą nie przepadają, automatycznie taka kuweta się staje idealnym miejscem do ataku — to ślepy zaułek. Co w konsekwencji prowadzi do unikania kociej toalety przez kota ofiarę.
3️⃣ W kuwecie nie ma przepływu powietrza 🌀, smrodek moczu jest bardzo mocno wyczuwalny i nikt nie ma ochoty wsadzać tam nosa. Dodatkowo pokrywy brudzą się, a my często zapominamy, że je też trzeba umyć.
4️⃣ „Co z oczu to z serca” 😎 – pełna kuweta nie rzuca się nam w oczy i w codziennym biegu zupełnie zapominamy, żeby ją regularnie sprzątać.
5️⃣ Koty, aby zrobić tak zwaną dwójeczkę 💩, przyjmują specyficzną pozycję — bardziej pionową. A tu na swojej drodze napotykają daszek, który utrudnia im przyjęcie odpowiedniej pozy. Młody kot sobie poradzi, jednak starszy osobnik, który ma problemy ze stawami, może zacząć unikać korzystania z kuwety, gdyż przyjęcie niewygodnej pozycji, będzie równoznaczne z bólem ❗️.
6️⃣ Sierść kotów długowłosych może przy każdym wejściu i wyjściu z kuwety elektryzować się stykając się ze ścianami kociej toalety.
Reasumując, wraz z użytkowaniem kuwety zamkniętej, wzrasta ryzyko, że nasz pupil znajdzie sobie inne — według niego dogodniejsze, miejsce do załatwiania swoich potrzeb.

Jest po co ryzykować ❓

🐾 Na koniec pragnę zwrócić się do wszystkich opiekunów, którzy „mają” kota/y i od lat zamkniętą kuwetę. Ten post nie jest wymierzony w Was. Jeśli w waszych domach taka kuweta się sprawdza, kot/y bez problemu z niej korzystają, to wszystko w porządku.
Pragnę tylko zwrócić Waszą uwagę, na potencjalne zagrożenia, abyście w razie pierwszych niepokojących sygnałów mogli szybko zareagować. ⚠️

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress